Jestem szczęśliwą mamą dwóch dorosłych synów, mieszkanką Olsztyna. Należę do Związku Plastyków Warmii i Mazur, a moja twórczość to m.in. scrapbooking, kartki okolicznościowe, ozdabianie ramek. Nigdy się nie nudzę, a doba jest dla mnie za krótka. Zapraszam...


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lemonade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lemonade. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 kwietnia 2013

77. (pyszny) Exploding box...

Oto mój pierwszy exploding box. Zawsze bardzo mi sie podobała ta forma ( zwłaszcza cudne boxy na blogu Agnieszki ), ale dopiero teraz spróbowałam sama się z nią zmierzyć.  Zgłaszam go na aktualne wyzwanie Lemonade - Zajadamy słodkości  - w centralnej części umieściłam symboliczny torcik dla Jubilata, na ściankach bocznych znajdują się kieszonki (w wiadomym celu). Bazę wycięłam z dwustronnego kartonu w kropki, więc nie musiałam jej dodatkowo oklejać papierem, nie ma też zbyt wielu ozdób, bo i wiek Jubilata i przesłanie boxa dość poważne i dostojne. A kolorki mają pewne znaczenie symboliczne ( dla wtajemniczonych :-)







 
 
Pozdrawiam serdecznie!
 

czwartek, 14 lutego 2013

66. Love Paris...

W związku z aktualnym wyzwaniem #50 LEMONADE pod hasłem "Odwiedzamy Paryż"
przygotowałam album o najbardziej znanym i charakterystycznym symbolu tego miasta, a więc oczywiście o wieży Eiffla. Właściwie album powinien być zatytułowany "Wieża Eiffla w moim życiu" albo "Ja i wieża Eiffla" albo coś w tym stylu.
Widok wieży ma w sobie coś mistycznego, jej potęga, majestat. Arcydzieło i majstersztyk myśli technicznej i sztuki inżynierskiej człowieka - geniusza, którego zainspirowała budowa kości, czy to nie jest fenomenalne? Dla mnie jest i dlatego nieustannie podziwiam, uwielbiam i zachwycam się, a także wyszywam, układam z kawałeczków i nawet, o zgrozo! zjadam kawałek po kawałeczku...

 
 

 
Album na  bazie formatu A4 w wersji pionowej, wykorzystałam dwie francuskie kolekcje papierów Primy czyli "En Francais" oraz "Welcome to Paris", wykrojniki Spellbinders z ornamentami jak najbardziej francuskimi czyli Fleur de Lis.
Na początku w otwieranej karcie znajduje się spis treści, a wszystkie strony sa ponumerowane.
 
Fotki z moich prywatnych i rodzinnych "podróży marzeń"
 





Widoki zapierające dech czyli  Paryż z różnych poziomów wieży.




Kolej na wieżę "Igłą namalowaną|"czyli skromne (nawet bardzo, ale to były początki moich wyszywanek) obrazki i makatkę franscuskich wspomnień.


 
Kolekcja puzzli z różnymi  spojrzeniami na wieżę Eiffla ( w kolejce czeka oczywiście następna do ułożenia)


 
No i ta wieża, którą można było zjeść nie tylko wzrokiem, ale naprawdę i była bardzo pyszna!
 
 
Dziękuję bardzo za wytrwałość i już mamy  finał:
 

 
 
Pozdrawiam serdecznie WITH LOVE!!!!!!
 
 
 

 

 

poniedziałek, 14 stycznia 2013

60. Craft Notes

Ozdobiłam gotowy kalendarz po swojemu i przeznaczam go na różne craftowe zapiski w 2013 roku.

Kalendarz zgłaszam na trwające wyzwanie #49 WYMIENIAMY KALENDARZE na blogu Lemonade.

 
Wykorzystałam papier z kolekcji ALMANAC Primy, przyszyłam kawałeczek koronki, przykleiłam grube  chipboardy Thickers i napis z literek "Peppermint Collection" Cratepaper.com.
 
Pozdrawiam!

czwartek, 2 sierpnia 2012

8. Let the SUNshine in....

Witajcie!
Po raz kolejny post idealnie wpasował się w dzisiejszą pogodę, jako, że w Olsztynie mamy bardzo zachmurzone niebo od rana.
A więc "pozwólcie zaświecić słońcu!!!"
Karteczka typu namiotowego oczywiście , tym razem w wersji 3 w 1, ponieważ zrobiłam ją zgodnie z wytycznymi aż trzech aktualnych wyzwań.
W crafthouse trwa wyzwanie#6  z tematem przewodnim słońce, a ja mam promyki drukowane i nawet wymykajace się poza ramy kartki z tasiemki, i samo słoneczko na środku oraz napisy "słoneczne" polsko-angielskie, a wszystko na bardzo słonecznym papierze ze sklepu.
Z kolei w scrapkach mamy wyzwanie # 40 MUZYCZNIE  - sądzę,że moje pokolenie nie ma problemu ze skojarzeniem fragmentu tekstu "Let the sunshine in" z musicalem wszechczasów "Hair" i jego ponadczasowym przesłaniem. Cytat króciutki, ale za to powtarzał się wielokrotnie w całym tekście.
A trzecie wyzwanie znalazłam na blogu Lemonade wyzwanie # 44 ZAPINAMY NA GUZIKI
i guziczkami wypełniłam całe słońce w centralnej części kartki.
Wszystko opisałam i podlinkowałam, a więc pora na fotki...