Jestem szczęśliwą mamą dwóch dorosłych synów, mieszkanką Olsztyna. Należę do Związku Plastyków Warmii i Mazur, a moja twórczość to m.in. scrapbooking, kartki okolicznościowe, ozdabianie ramek. Nigdy się nie nudzę, a doba jest dla mnie za krótka. Zapraszam...


czwartek, 28 lutego 2013

70. Dla dam...

Dla dam... karteczki mam!
Troszkę w stylu romantycznym, z koronką i kwiatkiem, z wykorzystaniem papierów Primy oraz jednego z moich ulubionych wykrojników.
 



 
Pozdrawiam serdecznie!

środa, 27 lutego 2013

69.Pora na jaja...

Czas mija i w szybkim tempie zbliżamy się do Świąt Wielkanocnych. Już z ulubionych blogów, a nawet i z witryn sklepowych patrzą na nas setki kurczaczków, zajączków i baranków. A za sprawą dzisiajszego słonecznego dnia w Olsztynie ( mimo zalegających jeszcze hałd śniegu) czuć pierwszy powiew wiosny. Jest cudnie...!

Przygotowałam serię karteczek według jednego schematu, ale w różnych wariantach kolorystycznych. Początkowo miały być tylko żółte, pomarańczowe i zielone czyli typowe kolorki wielkanocne, a potem pomyślałam,że troche poeksperymentuję i wyszło to, co widać, cała paleta barw, która kojarzy mi się z  palmami świątecznymi.












 
Dziękuję wszystkim za odwiedziny, czasem za poświęcenie chwili na pozostawienie komentarza
 i pozdrawiam cieplutko!

piątek, 22 lutego 2013

68. Candy u Moniki!

Wspaniałe candy do wygrania na blogu Moniki !

 
Jest o czym pomarzyć... zwłaszcza notes i kwiatuszki ręcznie wykonane, cudne!!!!

czwartek, 14 lutego 2013

67. Walentynki!

Ulegając wszechobecnej SERCOmanii przygotowałam i ja  Walentynki  w postaci serduszkowych  kartek sztalugowych wg kursu prezentowanego na blogu Magicznej Kartki.  Po raz kolejny wykorzystałam śliczne napisy od naszej Dobrej Duszyczki czyli Joli .
Wielkie dzięki i za wspaniały kursik, i za digi!


 
Pozdrawiam serdecznie!

66. Love Paris...

W związku z aktualnym wyzwaniem #50 LEMONADE pod hasłem "Odwiedzamy Paryż"
przygotowałam album o najbardziej znanym i charakterystycznym symbolu tego miasta, a więc oczywiście o wieży Eiffla. Właściwie album powinien być zatytułowany "Wieża Eiffla w moim życiu" albo "Ja i wieża Eiffla" albo coś w tym stylu.
Widok wieży ma w sobie coś mistycznego, jej potęga, majestat. Arcydzieło i majstersztyk myśli technicznej i sztuki inżynierskiej człowieka - geniusza, którego zainspirowała budowa kości, czy to nie jest fenomenalne? Dla mnie jest i dlatego nieustannie podziwiam, uwielbiam i zachwycam się, a także wyszywam, układam z kawałeczków i nawet, o zgrozo! zjadam kawałek po kawałeczku...

 
 

 
Album na  bazie formatu A4 w wersji pionowej, wykorzystałam dwie francuskie kolekcje papierów Primy czyli "En Francais" oraz "Welcome to Paris", wykrojniki Spellbinders z ornamentami jak najbardziej francuskimi czyli Fleur de Lis.
Na początku w otwieranej karcie znajduje się spis treści, a wszystkie strony sa ponumerowane.
 
Fotki z moich prywatnych i rodzinnych "podróży marzeń"
 





Widoki zapierające dech czyli  Paryż z różnych poziomów wieży.




Kolej na wieżę "Igłą namalowaną|"czyli skromne (nawet bardzo, ale to były początki moich wyszywanek) obrazki i makatkę franscuskich wspomnień.


 
Kolekcja puzzli z różnymi  spojrzeniami na wieżę Eiffla ( w kolejce czeka oczywiście następna do ułożenia)


 
No i ta wieża, którą można było zjeść nie tylko wzrokiem, ale naprawdę i była bardzo pyszna!
 
 
Dziękuję bardzo za wytrwałość i już mamy  finał:
 

 
 
Pozdrawiam serdecznie WITH LOVE!!!!!!