Od wielu lat samodzielnie przygotowuję kalendarze adwentowe.
Wiele z nich przechowuję do dzisiaj i mam do nich ogromny sentyment, zwłaszcza
do tych wyszywanych albo w postaci 24 skarpeteczek zrobionych na drutach.
W tym roku przygotowałam dla moich wnuków
kalendarze, takie... hmm kreatywne:)
Są to albumy , które uzupełniane codziennie na kolejnej stronie staną się
pamiątką z naszych rodzinnych fotosesji świątecznych.
Każda strona ma miejsce na zdjęcie , które znajduje się w kopercie w formie puzzli.
Oprócz tego na każdy dzień są jeszcze dodatki do ozdobienia strony oraz oczywiście coś słodkiego.
Każdy oczywiście ma swój zestaw i swój album do uzupełnienia.
























































