Taki weekend zdarza się raz w roku...
Dwa dni spędzone na Jarmarku Jakubowym uważam za bardzo udane:)
Mnóstwo wspaniałego i motywującego feedbacku, nic tak nie wspiera twórcy rękodzieła
jak bardzo miłe komentarze na temat oryginalności prac, ich jakości, wyglądu stoiska.
Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim odwiedzającym
i doceniającym pracochłonność mojej twórczości!
Dziękuję za dokonane zakupy oczywiście, ale dzięki też wszystkim osobom, które
mijając kolejne stoiska zatrzymywały się u nas na dłuższą chwilę,
przyglądając się kartkom, ramkom, oglądając albumy.
Tak się prezentowaliśmy:
dzień drugi
dzięki niezrozumiałym dla mnie, ale całkiem fajnym możliwościom technicznym
zdjęć obrotowych 360stopni można wirtualnie spacerować i kręcić się po stoisku
znalazłam również swój ślad w lokalnych mediach
Do zobaczenia... za rok:)